Dawno temu kiedy nie bylo jeszcze neostrady... A ja twardo trzymalem sie vinylu, underground byl fajnym miejcem, na parkietach krolowalo funky disco ;) itd... potrafilem znalezc taka plytke, ktora wywolywala u mnie lzy szczescia. Niektorzy twierdza ze "nic dwa razy sie nie", ale przesluchujac ten numer jak bym sie cofal w czasie, czego i Wam zycze:
z pseudodziennikarskiego obowiazku oznajmiam, ze pod pseudonimem Duck Sauce sa znani i lubiani:
a-track & armand van helden
wtorek, 6 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz